21.10.2015: Problem z Marszem; Mistrz obietnic; Debata

Nowoczesna, Zlew i Razem, razem chcą zakazać Marszu Niepodległości 11 listopada.

Przedstawiciele trzech partii, Nowoczesna, ZLEW i Razem zaapelowały do władz Wrocławia o zakaz organizacji Marszu Niepodległości.  Pochód Narodowców ma odbyć się tradycyjnie 11 listopada. Przewidywana frekwencja to ok 10 tyś ludzi.

Krzysztof Mieszkowski, jeden z działaczy partii Ryszarda Petru, oprócz apelu w sprawie zakazu marszu, stwierdził, że jednym z polityków, który eskaluje rasizm, jest Jarosław Kaczyński.
„Jarosław Kaczyński kompromituje Polskę, uznając, że ludzie, którzy mają inny kolor skóry i którzy nie są Polakami, przyniosą do nas choroby. Nie ma na to zgody. Język nienawiści jest równie groźny jak bieda. Ludzie w Polsce mają prawo do tego, żeby żyć w różnorodności” – tłumaczy działacz.

Bartłomiej Ciążyński ze Zjednoczonej Lewicy dodał natomiast, że:
„Apelujemy do prezydenta, by przeciwstawił się wzbierającej we Wrocławiu brunatnej fali. Ciążyński stwierdził, że marszu można zakazać, gdyż jest duże prawdopodobieństwo zagrożenia życia i zdrowia.

W tym roku będzie to już 6 edycja marszu. w zeszłym roku wzięło w nim udział około 10 tyś osób.

Źródło: Polskiepiekiełko.pl

 

Lewackie środowiska nagminnie wykorzystują poprawne politycznie hasła jak np „mowa nienawiści.” Oczywiście, na lewacką modłę, pod hasło mowy nienawiści podciągają wszystko, co jest niezgodne z ich poglądami. Czyli na przykład, ktoś powie: Nie zgadzam się na utrzymanie imigrantów z podatków Polaków. I już z lewa podnosi się dziki wrzask: „Jak to? Toż to nieludzkie! Trzeba ich przyjmować, trzeba ich utrzymywać! Wy nienawidzący ludzi podli faszyści!”
A ja pytam kto jest faszystą?Ten kto w taki, czy inny sposób okazuje patriotyzm i przy okazji walczy o choćby podstawowe wolności dla siebie i swoich bliskich? Czy ten kto chce upaństwowić i mieć jak największy wpływ na wszelkie możliwe dziedziny funkcjonowania drugiego człowieka?

eO6c8G9K3rI

 

Kaczyński przebija wszystkich! Ktoś odważy się przelicytować?

Pod koniec kampanii przedstawiciele poszczególnych formacji wyciągają swoje najcięższe działa. Jednak całe towarzystwo zostało, na kilka dni przed wyborami, rozjechane przez Grubą Bertę Jarka i jego załogi. Otóż Jarosław Kaczyński oświadczył, że wpompuje w rozwój Polskiej gospodarki i rozwój regionów…. 1mld 400 mln złotych!
„Niektórzy próbowali się z nas śmiać, kiedy dawno temu powiedzieliśmy 1 bilion złotych. To ja w tej chwili mówię bilion i 400 miliardów na inwestycje na uruchomienie polskiego kapitału prywatnego i infrastrukturę, na różne dziedziny życia gospodarki, na odnowę gospodarki morskiej, na rozwój różnych regionów” – obiecał lider PiS podczas spotkania z mieszkańcami Bielska-Białej.

Źródło pb.pl

Można by się z tego nawet śmiać, gdyby to nie było tragiczne. Przypominam, że 1400 000 000 w budżecie to ok 2 biliony mniej w naszych kieszeniach. Tym bardziej, że  PiS już zapowiedziało dwa nowe podatki. Jednakże wtedy obiecywali tylko bilion. A skąd wezmą dodatkowe 400 mln? Tego prezes już nie wyjawił. Możemy się tylko domyślać.

9407

 

Debata przedwyborcza.

Zanim obejrzałem wczorajszą debatę, miałem nadzieję (choć niewielką) że będzie to dobry materiał na dzisiejszy artykuł. Jednak kto oglądał ten wie, że nie ma o czym pisać a kto nie oglądał ten wiele nie stracił. Jedyne co przykuło moją uwagę, to postawa lidera partii Razem, który wypadł pozytywnie i został zauważony przez media gównonurtowe. Oczywiście jego poglądy są 100% odwrotnością moich, ale ma jedną bardzo dużą zaletę. Odciąga część wyborców ZLEW’u. A im bardziej te dwie partie podzielą się głosami, tym lepiej dla KORWiN’y

 

 

Grzegorz Mazurkiewicz

 

Comments

Comments

Dodaj komentarz