Dom Euro-wariatów idzie krok dalej: „Nie brońcie nas, gdy będziemy gwałcone przez imigrantów”

 

 

Feministki w Szwecji rozpoczęły nową kampanię. Jest ona adresowana do mężczyzn, którzy starają się chronić kobiety, gdy są one napastowane przez imigrantów z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki.

Feministki

Aktywistki wpadły na pomysł, by zorganizować taką akcję po śmierci pracownicy ośrodka dla uchodźców, zamordowanej przez imigranta. Pod koniec stycznia w mieście Mölndal w zachodniej Szwecji, gdzie działa ośrodek dla młodych imigrantów pracownica tej placówki została pchnięta nożem. Lekarzom nie udało się uratować jej życia.

Feministki zaczęły obawiać się tego, że miejscowi mężczyźni będą mścić się na przybyszach z krajów muzułmańskich. Kobiety stworzyły specjalny hasztag #inteerkvinna („nie twoja kobieta”). Piszą w sieci o swojej nienawiści do rasizmu, faszyzmu, białych mężczyzn i innych rzeczy, które mogłyby zostać skojarzone z zajściami po śmierci pracownicy ośrodka dla uchodźców. Feministki twierdzą jednocześnie, że boją się szwedzkich nacjonalistów, którzy mogą je molestować seksualnie.

Widać tutaj absurd całego ruchu feministek w Europie, który o ile kiedyś w zamyśle miał walczyć o równe prawa kobiet w społeczeństwie to dzisiaj ten ruch ewidentnie o prawa kobiet się nie troszczy, a jest narzędziem w ręku lewicy. Feministki XX wieku byłyby tym zapewne zniesmaczone, że kobiety chcące utożsamiać się z feminizmem bronią islamistów, którzy wedle swojej religii kobiety mają za nic. To wydaje się wręcz zaprzeczeniem feminizmu. No, ale żyjemy przecież w naszej „jaśnie oświeconej Unii Europejskiej” gdzie wrogiem numer jeden jest biały, heteroseksualny mężczyzna wyznania rzymskokatolickiego…
Mateusz Pasamonik

 

Comments

Comments