Dzień po końcu świata

Wczoraj minął pierwszy dzień „nowej” polskiej rzeczywistości. Panie i Panowie nastąpił wieszczony od ładnych kilku miesięcy straszliwy Kaczyzm, a kto wie czy jeszcze, nie daj Boże, Kukizm! Facebooka i internety zalała fala, ale i tak mniejsza niż się spodziewałem, fala strachu, paniki i niedowierzania. I wiecie co? I bardzo dobrze!

kukiz

Platforma pokonana, ale nie zniszczona jakby niektórzy chcieli, Lewica za burtą sejmu , PSL na marginesie, Swetru w roli trzecioligowej, Korwin tradycyjnie tuż za progiem i ponad wszystkim PiS by wszystkimi rządzić. Jednak dla mnie najważniejszym wynikiem tych wyborów to jest 8,7% komitetu KUKIZ’15. Podmuch naprawdę świeżego trendu, który mam nadzieję zwiastuje gruntowne wietrzenie naszego zatęchłego salonu politycznego. Człowiek bez wielkich pieniędzy, bez układów mający tylko swoją charyzmę zdołał najpierw zamieszać w wyborach prezydenckich, a teraz wprowadził trzecią siłę do parlamentu. American Dream po polsku. Nie zawsze gładki w swoich wypowiedziach, o zmiennym charakterze, żywiołowy trudny we współpracy (patrz kłótnie z Korwinem i rozłam z komitetem JOWów), ale jednak tryumfujący w niedzielę. Pokazał nam, że można. Można wybrać coś innego niż przez ostatnie 26 lat. Są ludzie nie wywodzący się z postsolidarności ani postkomuny, którzy też chcą mieć coś do powiedzenia w tym kraju. Najwyższy czas na to. Dość już dyskusji kto był za ZOMO, a kto pierwszy stworzył KOR. Szczerze mówiąc mam to w dupie co obecne leśne dziadki z PO czy PiSu robiły 30 czy 40 lat temu. Było minęło. Czas na teraźniejszość.

Czas na to by przyjrzeć się jak funkcjonuje nasza gospodarka i dlaczego skoro jest tak dobrze i wszystkie wskaźniki rosną (a już najszybciej dług publiczny) to gdzie ten wzrost w naszych kieszeniach?

Dlaczego głos obywatela liczy się tylko przy urnie wyborczej, dlaczego w czasie kadencji jesteśmy dla partii rządzącej tylko gównianym motłochem?

Z jakiej racji Polska polityka zagraniczna powstaje w Berlinie, Brukseli albo Waszyngtonie, a nie w Warszawie?

Jakim kurwa cudem rząd mógł podpierdolić milionom ich pieniądze z kont OFE i wymigać się z tego tak jak ze wszystkich innych afer?

Dlaczego przez ćwierć wieku ciągle oglądaliśmy te same ryje w polityce krążące po najróżniejszych partiach (na Ciebie patrzę brzydki Romku!)?

Dlaczego dwie największe partie traktują Polaków jak debili i wystawiają na premiera nakręcane muppety?

Dlaczego ktoś wymyślił, że w Polsce mieszkają jakieś jebane leminigi z jednej strony, a z drugiej katotaliby?

I na koniec niech ktoś mi wytłumaczy co się kurwa stało z dziennikarzami w Polsce? Dlaczego zamiast informacji z TV, radia i gazet sączy się rzadka sraka? Dlaczego nie ma już poważnych debat tylko są cienkie jak dupa węża talk-showy?

 

Puenty nie będzie, jest tylko kącik muzyczny

https://www.youtube.com/watch?v=vqeFWhcA71k

 

Walerian Mazur

Comments

Comments