Interwencjonizm Państwowy

Rozpoczynając wszelkiego rodzaju dyskusję o interwencjonizmie musimy sobie powiedzieć czym właściwie ona jest.

Książkowa definicja Pana profesora Adama Hydela mówi, „Pod interwencjonizmem rozumie się wkraczanie państwa w stosunki gospodarcze w celu zmiany toku życia gospodarczego”.W prostym tłumaczeniu jest to ingerencja państwa w gospodarkę w celu wmuszenia jakiś zdarzeń. Do interwencjonizmu zaliczyć można politykę pieniężną, podatkową, a z bardziej bezpośrednich metod politykę celną.

Tego typu praktyki stosowane są od zawsze, cała historia życia gospodarczego pokazuje bardziej lub mniej szerokie stosowanie interwencjonizmu ze strony państwa. Wymienić tutaj możemy: zakazy zajmowania się pewnymi zawodami, zakazy posiadania pewnych dóbr, prawo składu, cenniki, cła wewnętrzne charakteryzujące gospodarkę średniowieczną. Najbardziej znaną interwencją państwa w życie gospodarczej były przede wszystkim Akt Cromwella i Kompania Wschodnioindyjska. Z biegiem czasu odeszło się od tych form interwencji i od XIX wieku zastąpiło je polityką celną.

            Jakie są właściwie metody interwencji w gospodarkę? Możemy wyróżnić trzy:

  1. Państwo wpływa na rozwój gałęzi produkcji, która nie rozwinęłaby się z inicjatywy przedsiębiorstw prywatnych. Produkcji bezpośrednio przez państwo prowadzonej nie zaliczmy, gdyż jest to etatyzm.
  2. Oddziaływanie na rentowność poszczególnych gałęzi gospodarki. Można wywierać na wpływ rentowności następującymi środkami:
    1. Stosowanie ceł przywozowych dzięki czemu można podnieść rentowność pewnych działów gospodarki. Tego typu decyzje, o czym nie można zapominać powodują zmniejszeniem rentowności innych gałęzi gospodarki.
    2. W stosunkach wewnętrznych państwo może subwencjonować niektóre gałęzie gospodarki (oczywiście kosztem innych) przez zamówienia rządowe, ulgi podatkowe, bądź odwrotnie przez szczególnie stosowane obostrzenia, celowo stosowane podatki.
  1. Państwo w drodze reglamentacji wpływać może na ilość i jakość produkcji, handlu i konsumpcji, oraz ustala kto ma prawo podejmować pewne czynności gospodarcze. Zdarza się że państwo zabrania na przywóz niektórych towarów, a pozwala na przywóz tylko niektórym. Może zakazać również wywozu. Takim sztandarowym przykładem reglamentacji są koncesje, poprzez ten środek państwo pozwala bądź zabrania na produkcje czy handel pewnymi dobrami.

 

Jak zatem wygląda skuteczność interwencjonizmu? Wiemy już, że państwo może, albo stosować rozkazy ( czyli nakazy bądź zakazy) jak i wpływać na rentowność. Jeśli odniesiemy się do pierwszego to warunkiem koniecznym jest wykonywanie tychże nakazów bądź zakazów. Człowiek jako jednostka w różny sposób broni się przed interwencją państwa, szerzy się przemyt bądź tajny wyrób. Sztandarowy przykład to produkcja alkoholu w czasie prohibicji w USA, w Polsce natomiast spotykamy się z nielegalnymi fabrykami papierosów.

Zakazy i nakazy nie odnoszące się do całości produkcji i wymiany pewnych produktów, ale tylko do pewnej części, np. jakości lub ceny (a przez to wpływające na rentowność), omijane są legalnie szczególnie łatwo. Tak np. normowanie jakości wyrówna sobie producent zwyżką ceny, normowanie ceny – pogorszeniem jakości lub zmniejszeniem ilości, normowanie płac – zwolnieniem części zatrudnionych poprzednio robotników itp.

Najskuteczniejszą formą interwencjonizmu jest niewątpliwie wpływanie na rentowność produkcji bądź wymiany. Skuteczność ogranicza się tu tylko do przesunięć. Można np. stosunek produkcji rolniczej do przemysłowej z 60:40 zmienić na 1:1 ( tzw. uprzemysłowienie kraju). Niestety takie działania zawsze prowadzą do ogólnego zmniejszenia produkcji. Po wyrównaniu stosunku produkcji rolniczej do przemysłowej nie wiemy czy będzie on równy 35:35, 45:45 wiemy na pewno, że nie wyniesie on 50:50.

Cele interwencji są tym trudniej osiągalne, im więcej ich postawiono. Jedne uniemożliwiają bowiem osiągnięcie drugich. Skutkiem ogólnym rozpowszechnionej i wielokierunkowej interwencji staje się tylko usztywnienie całości życia gospodarczego i utrudnienie jego reakcji na zmiany warunków. Natomiast zdolność reakcji, tj. elastyczność życia gospodarczego jest podstawowym wymogiem jego normalnego funkcjonowania i rozwoju.

Patryk Frydrych

Comments

Comments