Krwawy piątek

26 czerwca 2015 roku zapisze się w pamięci zbiorowej świata, a w szczególności Europy, jako potworna demonstracja siły samozwańczego Państwa Islamskiego. Kuwejt, Tunezja i Francja zostały zaatakowane przez islamskich terrorystów. Odpowiedzialność za wszystkie zamachy wzięło na siebie samozwańcze Państwo Islamskie.

mapa atakow

Tunezja

To już drugi tego roku poważny atak terrorystyczny wymierzony w zagranicznych turystów. Trzy miesiące temu atak na muzeum Bardo w stolicy kraju Tunisie kosztował życie 22 osoby. Dzisiejszy zamach przypominał straszliwą egzekucję. Zamachowiec/zamachowcy wnieśli na plażę karabiny maszynowe i ładunki wybuchowe i uśmiercili 37 osób, głównie zagranicznych turystów. Jeden z zamachowców został zastrzelony przez służby bezpieczeństwa. Turystyka jest podstawą gospodarki Tunezji. Ataki terrorystyczne na ten sektor gospodarki doprowadzą do zubożenia kraju, a wśród biednych łatwiej będzie znaleźć osoby niezadowolone i gotowe dołączyć do ekstremistów.

Francja

Pojedynczy zamachowiec staranował samochodem ogrodzenie składu gazu ziemnego należącego do amerykańskiej firmy. Pojazd uderzył w zbiorniki z gazem i spowodował potężną eksplozję. Zamachowiec przeżył i został aresztowany. Podczas przesłuchanie ogłosił przynależność do Państwa Islamskiego. Na posterunku przed obiektem znaleziono obciętą głowę mężczyzny, który był najprawdopodobniej pracodawcą zamachowca.

Kuwejt

W Kuwejcie zamachowiec samobójca dokonał ataku bombowego na wypełniony po brzegi ludźmi szyicki meczet (szyizm jest uważany przez terrorystów z Państwa Islamskiego za herezję). Oprócz zamachowca zginęło jeszcze 25 osób a ponad 200 jest rannych. Jak widać dla terrorystów zabijanie innych muzułmanów w świątyni nie jest żadnym problemem.

Państwo Islamskie dokonało dziś rzeczy strasznej nie tylko ze względu na liczbę ofiar. Udowodnili, że potrafią skoordynować i przeprowadzić ataki na trzech różnych kontynentach jednocześnie. Umierali dziś zarówno chrześcijanie jak i muzułmanie zabijani podczas modlitwy. Nie zapominajmy o tym.

WM

(żródło bbc.uk; grafika gazeta.pl)

Comments

Comments

Dodaj komentarz