Ministerstwo Prawdy – CNN

Reporter BBC który stoi kilka metrów od miejsca zbrodni na London Bridge i jest live w TV, wydaje się być w konsternacji: tuż obok niego, za ogrodzeniem policyjnym, jego koledzy z CNN i jeden fotoreporter dyrygują siedmiorgiem muzułmańskich kobiet z małymi dziećmi i czterema mężczyznami do zajęcia najlepszej pozycji przed kamerami – ich reakcja po zamachach w Londynie ma być jak najlepiej ujęta. W internecie zawrzało po tej pozowanej demonstracji pokojowej.

„What a wonderful scene!” mówi „reporterka” CNN na początku jej telewizyjnego występu, jakby mile zaskoczona tą spontaniczną reakcją muzułmańskich mieszkańców Londynu. Niestety, reporterka i reżyserowie-amatorzy tej „rewelacyjnej reakcji” najwyraźniej nie zauważyli, że każdy z przechodni mógł ich w tym czasie filmować smartfonem.

W czasie kiedy redaktorka telewizyjna wysoko emocjonalnie czytała przekaz z mini plakatów („#ForLondon”, „ISIS will lose” itp.), słychać było za nimi śmiechy kolegów z innych stacji TV.

Tak wyglądało ustawianie „spontanicznego protestu”

Mimo tego, że ta żałosna inscenizacja już została zdemaskowana w niedzielę wieczorem, niemiecka państwowa stacja TV ARD dokłada się jeszcze do i tak już dramatycznie spadającej wiarygodności wiadomości telewizyjnych. Redakcja portalu internetowego ARD przejmuje zdjęcie inscenizowanej demonstracji na swoją stronę Tagesschau.de. W poniedziałek po południu redakcja ta poinformowała, że  grupa demonstrowała też w innych miejscach. I tam fotografie zostały zrobione.

Centrala CNN zaprzecza jako by miała inscenizować całe zajście i bronią swoich reporterów mówiąc jedynie o poszukiwaniu korzystnego kadru i wykorzystaniu obecnej już na miejscu niewielkiej demonstracji. Ciesząca się dobrą renoma agencja prasowa AP i Fox-News przejmują informacje również bez dalszych wskazówek na faktyczną historie powstania materiału.

A tak został on zrelacjonowany

Znikome zaufanie jakie mają odbiorcy do poszczególnych mediów przez takie akcje na pewno nie wzrośnie. Kolejny raz okazuje się, że media z reporterów wydarzeń stały się ich kreatorami. Liberalna telewizja nie jest już w stanie zadowolić się relacjonowaniem, jeśli wymaga tego dobro narracji reporter zmienia się w reżysera.

Sebastian Popławski

Comments

Comments