Polska objęta unijnym nadzorem

Na mocy prawa ustalonego w 2014 roku, aby dokręcić śrubę Węgrom Wiktora Orbana, Polska została dziś objęta nadzorem Unii Europejskiej.

ue zajawka

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans stwierdził, że jest gotów dać Polsce dwa miesiące. W trakcie tego czasu Unia będzie uważnie obserwować działania nowego rządu. Jest to etap pierwszy przewidziany procedurą. Etapem drugim jest dialog, a jeżeli państwo członkowskie dalej nie chce podporządkować się UE wtedy na mocy artykułu 7mego wprowadzane są sankcjei odbierane jest prawo głosu w Radzie Europy.

– Podpisałem list do rządu RP, który zaprasza do dialogu. Nie mamy zamiaru oskarżać czy też wchodzić w polemikę, chodzi nam o podjęcie racjonalnego dialogu, by ten problem rozwiązać – powiedział dziennikarzom Timmermans. – Podejmujemy procedurę, chcemy prowadzić dialog z polskimi władzami, bez przewidywania jakie będą dalsze kroki. W ten sposób chcemy zapobiec temu, aby w Polsce praworządność była kwestionowana.  Poza tym Unia ma na głowie też kilka innych problemów:

12553008_1666704186931714_987212329620568824_n

Rozmowy z przedstawicielami rządu przebiegały spokojnie. Wbrew oczekiwaniu opozycji Polska delegacja nie została zbluzgana przez eurokratów. I tak naprawdę trudno przypuszczać, żeby w obecnej sytuacji jakiekolwiek sankcje zostały wprowadzone przeciw Polsce. Tak więc: Polska : KOD do przerwy 1:0. Premier Beata Szydło zgłosiła swój udział w przyszłotygodniowej debacie w PE na temat Polski. I to właściwie tyle, świat się nie zawalił, Unia się nas nie wyparła. Nikt nikomu nie skakał do gardła. Dla przypomnienia Orbanowi grożono dużo poważniej, mówiono już zdecydowanie o sankcjach i co? I nic. Skoro UE nie dała sobie rady z Węgrami to wątpliwe, żeby z Polską zaczynała. Mogło być co prawda lepiej gdyby ten nadzór wprowadzony nie został, ale i tak Lisy tego świata smutne dziś spać pójdą.

WM

Comments

Comments