Polski kryzys energetyczny?

 Lato  nie było dotąd okresem w którym Polacy baliby się o dostawy prądu, ale katastrofalny stan energetyki w Polsce doprowadził do tego, że boimy się o dostawy prądu w momencie gdy przez wysoką temperaturę wydajność przemysłu energetycznego spada, a zapotrzebowanie rośnie. A jest to dopiero początek kłopotów całego kraju, gdyż zaległości inwestycyjne w Polsce sięgają bardzo głęboko. W konsekwencji może to doprowadzić do sytuacji, że będzie w Polsce brakowało prądu i coraz częściej będziemy czytali artykuły o tytułach jak poniżej:
Ograniczenia dostaw prądu w Wielkopolsce. Firmy spowalniają

Polska na skraju energetycznej katastrofy. W kogo uderzą ograniczenia nałożone przez PSE?

Trwają ograniczenia w dostawach prądu. Jest groźba blackoutu.

Blackout w Tadżykistanie. Cały kraj nagle pogrążył się w ciemnościach!

Tytuły krzyczą i grożą katastrofą w każdej chwili.
A prawda jest taka, że problem jest o wiele bardziej złożony, W przypadku niekorzystnych warunków wystarczy że PSE(Polskie sieci elektroenergetyczne)  zakupi energię od sąsiadów  lub zatrzyma kilka firm( jak stało się to latem 2015) i detaliczny konsument nie odczuje problemu. Kłopotem jest że sieć w Polsce, aż trzeszczy od przeciążeń niezależnie od pory roku, gdyż jest przestarzała. Winą są braki  wielomiliardowych inwestycji i lata opóźnień w realizowaniu planów rozwojowych oraz budów strategicznych obiektów takich jak elektrownia Atomowa czy budowa zespołu zapór ( kaskada dolnej Wisły). Opóźnienia i zaniechania są w każdej gałęzi energetyki ( linie przesyłowe, elektrownie, elektrociepłownie)


Poniżej postaram się nakreślić trzy kroki, które mogą uratować Polski system energetyczny.

Krok 1

Rozbudowa i modernizacja sieci najwyższych napięć
Sieć w Polsce jest dobrze rozwinięta jedynie na południu Polski i tam też znajduje się większość dużych elektrowni.  Za to na północy Polski brakuje elektrowni, a sieć jest bardzo słabo rozwinięta. Z tego powodu czekają nas miliardowe inwestycję w infrastrukturę energetyczną, gdyż tylko one pozwolą na dalszy rozwój Polski, ponieważ to sieć elektroenergetyczna jest układem krwionośnym dla państwa. Bez nowoczesnej oraz wydajnej energetyki nie uda się ściągnąć nowych inwestorów i nie uda się z Polski zrobić kraju naszych marzeń. Wiąże się to z energochłonnością przemysłu i tym że inwestor podczas podejmowania decyzji na temat wyboru miejsca zwraca uwagę na możliwość zwiększenia mocy przyłączeniowej(podczas rozwoju inwestycji) oraz stałość dostaw. Dotyczy to tak samo przemysłu ciężkiego jak i przemysłu wysokich technologii czy a nawet inwestycji w centra zarządzania czy biura.

Krok 2

Inwestycje w nowe elektrownie w tym budowa, dywersyfikacja źródeł wytwórczych, budowa elektrowni wodnych, budowa elektrowni atomowej, budowa elektrowni gazowych oraz biogazowni. Polska ma system, w którym większość pracujących jednostek jest przestarzała i pochodzi z czasów prosperity komunizmu, oraz megalomanii pierwszych sekretarzy, okresu zerowego zainteresowania ekologią. W latach 70tych mówiono: mamy węgiel, więc go plamy więc budowano coraz to większe i większe elektrownie. Było to dobre, bo udało się postawić tyle elektrowni, że po ponad 30 latach większość polskiej energetyki opiera się na tych elektrowniach prawie bez żadnych nowych inwestycji poza kilkoma stworzonymi bardziej na pokaz. W Polsce zamiast inwestować w nowe  reanimuje się stare elektrownie, pudrujemy elektrownie przez modernizacje, zakładanie filtrów na kominy byle tylko spełnić kolejne normy ochrony środowiska. Ale nie ma strategicznej myśli o budowanie nowych jednostek wytwórczych pozwalających na rozwój przemysłu. Rozwój kraju łatwo skorelować ze zużyciem energii elektrycznej na mieszkańca i ten współczynnik nigdy nas nie oszuka. Jeżeli zużycie energii szybko się zwiększa to i kraj jest w okresie prosperity.

Krok 3

Ważna dla energetyki ze względu na możliwość wytwarzania energii jak i chłodzenia elektrowni gospodarka zasobami  wody nie jest prowadzona. Przed 89 budowano zbiorniki retencyjne, kaskadę na Wiśle oraz tworzono racjonalną gospodarkę melioracyjną. Wszystko po roku 1989 zostało zatrzymane i przez wiele lat niedoinwestowywane.  A w projektach, które już powstały często  zaprzepaszczono ich potencjał. W projektach gospodarki wodnej nie chodziło tylko o powstrzymywanie powodzi, ich głównym celem było zabezpieczenie Polski i jej gospodarki przed okresowymi suszami oraz zabezpieczenie wody dla gospodarki: przemysłu wodochłonnego, energetyki oraz dla rolnictwa. Jeżeli wszystko by poszło dobrze w naszym kraju nie było by problemu po jednym suchym lecie i ciepłej zimie z wodą taki jaki mieliśmy latem 2015. Czytelniku byłeś może nad rzeką? Niemal większość latem jest bliska wyschnięcia, a w zbiornikach retencyjnych prawie nic nie ma, winą tego jest sucha zima . A to co nam grozi poza stratami w przemyśle to problemy w elektrowniach jak i problemy w dostawie wody do gospodarstw domowych.

Podsumowanie

Wszędzie tylko mówię o zaniedbaniach i o nie doinwestowaniu, a przecież wciąż głosimy o tym żeby nam nie zabierano i żeby rząd nam nie dawał za nasze. Ale trzeba zrozumieć, że to właśnie zdaniem spółek państwowych, które zajmują się strategicznymi sektorami jest zadbanie o rozwój, a nie jedynie utrzymanie się na rynku. One zarabiają na tym olbrzymie pieniądze, które wydaja no właśnie, na co!!! (Sponsorowanie stadionów i głupie kampanie czy filantropia), a w polu rozwoju nic nie  robią poza tym, co konieczne, bo zwykły kowalski nie doceni nowej linii przesyłowej w swojej gminie czy budowy olbrzymiego zbiornika retencyjnego albo tamy w jego okolicy. Są to inwestycje trudne, ale konieczne i choć nigdy nie chciałbym żeby komuna wróciła to w dzisiejszym tekście musiałem ją pochwalić. W każdej z tych dziedzin świetnie radziła sobie z podejmowaniem, rozpoczynaniem oraz wykonywaniem dużych i trudnych inwestycji, które niekoniecznie były popieranych w okolicach gdzie je rozpoczynano. Po latach doceniamy te inwestycje w skali całego kraju. Może i nie były idealne, ale były a zawsze można było je poprawić. Zawsze lepiej coś poprawić niż budować od nowa. Jednak systemu energetycznego nie da się poprawiać w nieskończoność, potrzebne są nowe podstawowe elementy. Nie będzie to proces szybko ani tani, ale jednak niezbędny dla przyszłości całego kraju.

Comments

Comments