Trochę o etyce kary śmierci

Nie ma ogólnie zdefiniowanego prawa. Każde państwo przyjmuje własne zasady
porządku i sposoby ich restrykcji. To powoduje znaczące różnice w prawie, w
zależności o jakim miejscu na globie mówimy. Dzisiaj trochę o karze śmierci.  W
zasadzie w każdym państwie Europy(wyjątki to Rosja oraz Białoruś)  kara śmierci
nie obowiązuje. Przeciwnie jest w przypadku Stanów Zjednoczonych, tam kara
śmierci jest egzekwowana i jest najwyższym możliwym wymiarem kary.

kara-smierci

W przypadku krajów europejskich obowiązuje wyrok dożywocia. Żeby zrozumieć czy
kara śmierci jest etyczna czy nie, trzeba zagłębić się w kilka aspektów.
Pierwszym jest moralność.  Czy moralne jest odbierać komuś życie? Ja uważam,
że nie. Każdy, nawet morderca, zasługuje na drugą szanse. Tego uczą nas religie
świata, podświadomie mówi nam to również nasz wewnętrzny głos moralności. Ja
wierze w resocjalizację. Dobra, teraz może trochę inaczej. Jak już zabijać, to
jak to robić?  Uważaj, że jeśli już wykonywać wyrok to humanitarnie. Żadne
środki i narzędzia powodujące nadmierne cierpienie nie wchodzą w grę.
Przychodzą tu na myśl tortury, zastrzyk z trucizną i wiele innych podobnych
rzeczy. Nasuwa mi się jeszcze jedna myśl. Co w przypadku, gdy nastąpiła
pomyłka? Wiele razy zdarzało się, że został skazany ktoś niewinny. W przypadku
odsiadywania dożywocia taką osobę można zwolnić z więzienia. W przypadku kary
śmierci, nie można przywrócić do życia osoby, którą skazano. Jest jeszcze jedna
ważna rzecz. Wyrok śmierci znacznie bardziej obciąża psychicznie rodzinę
skazanego. Łatwiej pogodzić się z myślą, że członek rodziny będzie do końca
życia w więzieniu niż, że zostanie zabity. Kolejnym aspektem jest aspekt
ekonomiczny. W dzisiejszym świecie więzienia są przepełnione. Mniej więźniów,
to mniejsze nakłady państwa na utrzymanie systemu karnego, co za tym idzie
niższe podatki. Zgoda, tak rzeczywiście jest. Jeśli cześć więźniów zostanie
stracona, będzie ich mniej.  Jednak według mnie lepsze jest niewykonywanie
wyroku śmierci na rzecz wykorzystania nadwyżki więźniów w celach korzyści
społecznych. Każdy skazany może pracować; robić coś dla społeczeństwa i tym
sposobem „łożyć” na swoje utrzymanie.  Wyjątkiem powinni być tu skazani
niebezpieczni dla społeczeństwa. Ostatnią ważną rzeczą jako chce poruszyć, jest
aspekt religijny. Piąte przykazanie mówi „Nie zabijaj”.
Również  większość religii świata zabrania zabójstwa. Pomijając  nawet
wspólnoty religijne, prosty kodeks dobra i zła również tego zabrania.
Chrześcijaństwo uczy nas miłować każdego człowieka, nieważne kim jest i co
zrobił, także złego.  Osobiście uważam, że każdy człowiek zasługuje na drugą
szansę, powinien jednak ponieść konsekwencje swoich czynów. Przez
konsekwencje rozumiem szeroko rozumianą karę, ale takiego człowieka nie
powinno się zabijać. Kontynuując mój wywód bardzo głośno w ostatnim czasie
zrobiło się na temat aborcji. Aborcja to też wyrok śmierci, komórka jajowa po
zapłodnieniu to żywy organizm-człowiek. Moje zdanie na ten temat jest takie:
pozwolić na aborcję tylko w jednym przypadku, tylko wtedy gdy ciąża zagraża
życiu matki. I to do matki powinna należeć decyzja czy dokonać aborcji dokonać
czy nie. W reszcie przypadków uważam to za niemoralne i nieetyczne.   Ostatnim
tematem jest eutanazja. Zastanawiałem się czy można to traktować w kategorii
wyroku śmierci. Doszedłem do wniosku, że można tak to traktować, a nawet
powinno się to tak rozumieć . Wyrok z reguły wydaje rodzina nad starszym,
schorowanym człowiekiem. To niemoralne. Jeśli ktoś ma umrzeć niech zrobi to z
godnością, jedyne co można zrobić to maksymalnie ulżyć takiej osobie w
cierpieniu.  Na koniec trochę moich subiektywnych opinii. Kara śmierci jest
niemoralna, jest również nieetyczna. Jedynym pozornie pozytywnym aspektem
przemawiającym za wyrokiem śmierci  jest ekonomia. Uważam, że nie ma
ważniejszej rzeczy od życia ludzkiego. Należy mieć do niego szacunek, a
pozbawianie kogoś życia jest pogwałceniem tegoż szacunku.

Marek Chęciński

Comments

Comments