Wywiad z Piotrem Najzerem – KUKIZ’15

Zapraszamy na wywiad przeprowadzony przez nas z Panem Piotrem Najzerem startującym z list komitetu wyborczego KUKIZ’15. 

piotr najzer

Jak zaczęła się Pana przygoda z polityką?

Zupełnie niewinnie. Zaczęło się od dyskusji z przyjacielem podczas nudnych wykładów na uczelni. To obudziło we mnie ciekawość, która eskalowała z każdym dniem. Finalnie zaraziłem się wirusem świadomości politycznej, z którego już nie da się wyleczyć. Jak ktoś raz zrozumie, jak skonstruowany jest ten system nastawiony na dojenie obywateli to nie da się o tym zapomnieć. Postanowiłem zatem się zaangażować ponieważ samo się jeszcze nic nie zrobiło.

W Internecie Pana filmy publikowane na youtubie są bardzo popularne mówi Pan w nich o kwestiach ważnych dla kraju czy sadzi Pan, że po wejściu do Sejmu nawet bez uczestniczenia w koalicji Pana zdanie będzie mogło wpłynąć na obecną sytuację w Polsce?

Oczywiście. Startuję do sejmu z dwóch powodów. Pierwszy to inicjatywa ustawodawcza, dzięki której będzie szansa podjęcia próby wprowadzenia reform korzystnych dla nas wszystkich a nie tylko wąskich grup interesu. Teoretycznie nie trzeba być w sejmie aby mieć inicjatywę ustawodawczą, bo wystarczy zebrać 100 000 podpisów poparcia, ale przypominam, że nasze aroganckie władze potrafiły wpuścić do niszczarki nawet miliony podpisów, jak choćby w kwestii 6 latków rozpoczynających naukę w szkole. Drugi powód, moim zdaniem znacznie ważniejszy to możliwość dotarcia do znacznie szerszego grona odbiorców niż tylko przez kanał na YT. Mam nadzieję, że uda mi się zarazić wirusem świadomości miliony Polaków, bo w efekcie tego w końcu nadejdzie zmiana, która pozwoli nam zerwać z tą postkomuną raz na zawsze.

Jak ocenia Pan szanse komitetu Kukiz’15 na dostanie się do Sejmu w nadchodzących wyborach?

Reprezentacja w sejmie z ramienia KWW Kukiz’15 to sprawa pewna, pytanie tylko jak liczna ona będzie?

Sondaże tej listy wyborczej oscylują wokół progu wyborczego. Co robi Pan by poprawić ten wynik?

Od kilku miesięcy aktywnie angażuję się w pracę nad uświadomieniem wyborcom, jak ważny jest ich głos. Najpierw poprzez utworzenie i współprowadzenie informacyjnego punktu referendalnego w Bydgoszczy. Następnie poprzez organizację wielu spotkań w różnych miejscowościach w moim okręgu, podczas których prezentowałem podstawowe informacje na temat konstrukcji obecnego systemu, ważności narzędzia jakim jest referendum oraz jednomandatowych okręgów wyborczych. Obecnie prowadzę bardzo intensywną kampanię wyborczą, która jest porównywalna z największymi graczami politycznymi w moim okręgu. Codziennie rozmawiam z bardzo wieloma ludźmi i wiem, że Polacy oczekują zmian. Moim zdaniem ten czas właśnie nadszedł.

Nie obawia się pan rozpad Kukiz’15 ze względu na różnice w poglądach osób kandydujących z list?

Nie, ponieważ to niemożliwe. Nie istnieje coś takiego jak Kukiz’15. Istnieje tylko Komitet Wyborczy Wyborców Kukiz’15, który jest tylko narzędziem wyborczym wymaganym przez obowiązujące prawo aby w wyborach wystartować. Zgodnie z prawem po wyborach, gdy komitet zakończy pracę i złoży do PKW sprawozdanie finansowe, to przestanie istnieć. Jeśli natomiast pyta Pan o ruch społeczny, jaki powstał wokół osoby Pawła Kukiza, to zupełnie inna sprawa. Jak każdy ruch społeczny, tak i ten jest zupełnie płynny i jeszcze wielokrotnie zmieni swój kształt i kierunek, natomiast to nie ma nic wspólnego z tym jak dalej będzie wyglądała przyszłość reprezentacji KWW Kukiz’15 w sejmie. Osobiście mam nadzieję, że w sejmie pojawi się na tyle silna reprezentacja, że powstanie silny klub parlamentarny złożony z ludzi świadomych i wiedzących po co do tego sejmu trafili. Mam nadzieję, że to będzie fundament, który da podstawę kilku liderom na stworzenie czegoś nowego na polskiej, trącącej komuną scenie politycznej.

Jakie jest Pana zdanie o obecności Polski w UE? Więcej tracimy czy zyskujemy?

Jak najgorsze. Oczywiście tracimy i w zasadzie tylko tracimy. Dokładamy do obecności w UE od pierwszego dnia i jeśli ktoś twierdzi inaczej to albo nie wie o czym mówi, albo świadomie kłamie. Rachunek jest bardzo prosty i potrafi to policzyć każdy, kto kiedykolwiek miał do czynienia z biznesem lub choćby żył na własny rachunek. Chyba nikt nie podważy następującego schematu: Aby dokonać rachunku zysków i strat należy zestawić z sobą dwie wielkości przychody z kosztami. Zatem sprawdźmy jak jest rachunek zysków i strat. Propagandowe media podają nam tylko, że więcej pieniędzy z UE dostajemy w dotacjach niż wpłacamy fizycznie składek wiec korzystamy na tym. To jest właśnie największe kłamstwo w tym unijnym biznesie. Po pierwsze od tego roku wpłacamy do UE już więcej niż wyciągamy. Po drugie składki stanowią tylko bardzo drobny odsetek ponoszonych kosztów, bo to właśnie o kosztach należy mówić a nie tylko o składkach. Proszę się zastanowić czy negatywne dla naszej gospodarki konsekwencje przepisów unijnych to nie jest nasz koszt? Oczywiście jest, tylko nikt o tym nie mówi. Wstąpienie Polski do UE to był krok, który całkowicie zablokował nam możliwość rozwoju gospodarczego. Dlaczego? Ponieważ rozwój naszej gospodarki to problem dla państw sterujących UE. Podpisanie przez Lecha Kaczyńskiego Traktatu lizbońskiego spowodowało, iż wyzbyliśmy się suwerenności. Nie boję się tego powiedzieć. Skoro prawo stanowione poza naszymi granicami jest ważniejsze od naszej konstytucji to nie jesteśmy państwem suwerennym. Na tej podstawie UE nakłada na nas choćby limity produkcji. Obecnie urzędnik w Brukseli decyduje ile polska krowa może dać mleka. Nadwyżki produkcji są niszczone zamiast powodować rozwój gospodarczy. To urzędnik w Brukseli decyduje ile Polska ma przyjąć imigrantów na koszt swoich obywateli. Tego typu ograniczenia są głównymi kosztami naszej obecności w UE i są one wielokrotnie wyższe niż ochłapy finansowe jakie są nam rzucane. Jest jeszcze jeden element propagandy jaki się nam serwuje a mianowicie, że UE otworzyła Polakom możliwości swobodnego podróżowania. To kolejne kłamstwo, to umożliwia układ z Schengen i aby swobodnie podróżować, wcale nie trzeba być w UE. Cała UE to jedno wielkie kłamstwo i sposób na wyciąganie pieniędzy z naszych kieszeni.

Czy każda forma pomocy socjalnej jest z gruntu zła?

Tak. Ponieważ pomoc, z definicji jest dobrowolna. Jeśli coś jest robione pod przymusem to już nie jest pomoc tylko akt agresji wobec strony zmuszanej do tej rzekomej pomocy.

Państwo nie powinno nigdy nikomu pomagać?

Nie, ponieważ państwo nie jest od tego. Aby to zrozumieć trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czym jest państwo? Jest to sztuczna instytucja formalna założona kiedyś w jakimś konkretnym celu. Tym celem jest pewna wspólna korzyść wszystkich członków. Jest tylko jedna taka korzyść. Jest nią bezpieczeństwo. Zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Każdy z nas jest indywidualną jednostką, która całe życie pracuje aby coś osiągnąć. Rolą państwa jest dopilnować aby nikt nie mógł nam zabrać owoców tej pracy. I to wszystko. Pomagać mogą tylko i wyłącznie ludzie a nie instytucje, ponieważ instytucje nic nie mają, nic nie wytwarzają. Instytucja taka jak państwo ma tylko to, co odbierze obywatelom w podatkach, zatem powinna to przeznaczać tylko na rzeczy wspólne dla wszystkich a nie dla wybranych jednostek czy grup społecznych. Pomocą powinny zajmować się tylko dobrowolnie założone instytucje, które dysponują tylko dobrowolnie przekazanymi im przez ludzi dobrej woli środkami. W przeciwnym razie to nie ma nic wspólnego z pomocą. Oczywiście osoby otrzymujące świadczenia socjalne traktują to jako pomoc, ale co powiedzieć o osobach, którym te środki są zabierane przez państwo pod przymusem? Czy dopuszczają Państwo odebranie Wam czegoś pod przymusem aby dać to komuś innemu?

Czym różni się statystyczny dwudziestoletni wyborca od tego dwa razy starszego?

Bagażem doświadczeń i podejściem do sprawy, natomiast analizując wyniki kolejnych wyborów nie zauważam aby to miało wpływ na umiejętność wyciągania wniosków z tego bagażu doświadczeń. W przeciwnym razie ekipa post okrągłostołowa nie zasiadałaby nadal w sejmowych ławach. Młodzi ludzie szybciej dziś docierają do informacji. Internet jest narzędziem, które umożliwia w sekundę rozpowszechnienie każdej informacji oraz powoli udaje się odkłamywać propagandę polityczną serwowaną w mediach głównego nurtu. To dobry znak.

Jakie są trzy główne punkty Pana programu?

Cały mój program znajdą Państwo na mojej stronie www.najzer.pl , natomiast wyróżniam tam trzy priorytety, które sprowadzając do haseł można określić następująco:

  1. Oddanie Polakom decyzyjności w kwestii tego co dzieje się z ich pieniędzmi – również w kontekście pomocy innym
  2. Uproszczenie prawa oraz uwolnienie gospodarki – to jedyny gwarant dobrobytu Polaków
  3. Bezpieczeństwo – zarówno zewnętrzne jak i wewnętrzne. Silna, dobrze uzbrojona i zawodowa armia oraz profesjonalna i porządnie wyposażona policja, która ma służyć obywatelom a nie ich kontrolować.

Dlaczego prawica jest lepsza od lewicy?

Ponieważ prawica traktuje człowieka podmiotowo, uznaje jego wolność i prawo do samostanowienia o sobie. Prawica chce zostawić owoce naszej pracy w naszych rękach i uważa, ze sami wiemy co jest dla nas najlepsze. Lewica działa dokładnie odwrotnie. Lepiej wie co jest dla nas dobre, chce odbierać nam owoce naszej pracy i wydawać je za nas na to co uważa za słuszne. Chce nawet urzędowo decydować o naszej płci. Ideologia prawicowa to ideologia prawdy i prawa a lewicowa to ideologia absurdu.

Czy są jakieś formacje polityczne, z którymi widziałby Pan konstruktywny dialog w przyszłym parlamencie?

Nie, ponieważ, tak jak w przypadku państwa również formacje polityczne to sztuczne byty formalne, a co za tym idzie z nimi nie można prowadzić dialogu. Dialog można prowadzić tylko z konkretnymi ludźmi. Tu oczywiście pole jest bardzo szerokie ponieważ podejmę z każdym, kto będzie chciał rozmawiać na temat zmian korzystnych dla nas wszystkich a nie jakichś grup interesów.

Jak odnosi się Pan do kryzysu emigracyjnego? Jest to temat dominujący w kampanii wyborczej? Czy słusznie?

To nie kryzys a rezultat polityki rozdawnictwa stosowanej przez lewicowe rządy od lat w całej Europie. Wystarczy nie dawać nikomu nic za sam fakt, że jest i sprawa znika natychmiast. Mamy w Polsce sprawy znacznie ważniejsze tylko politycy unikają rozmów na ich temat, jak choćby system emerytalny, który jest bankrutem, tragiczny system opieki zdrowotnej czy edukacji. To są sprawy znacznie ważniejsze.

Mając możliwość zmiany konstytucji RP, co by Pan zmodyfikował?

Przede wszystkim konstytucji należy przywrócić rangę najwyższego aktu prawnego obowiązującego w RP. Odkąd Lech Kaczyński podpisał traktat lizboński, konstytucja utraciła ważność i przepisy unijne stały się od niej ważniejsze. Jaką powinna mieć treść nowa konstytucja to temat na osobny spory wykład, natomiast jedno mogę zasygnalizować, trzeba ją napisać od nowa, a następnie dopilnować aby była bezwzględnie przestrzegana. Dziś jest zgoła inaczej…

Na jakich sprawach ważnych dla Kujawsko-Pomorskiego chciałby się Pan skupić podczas pracy w parlamencie?

Docelowo chciałbym doprowadzić do sytuacji, w której system zostanie tak zreformowany, że posłowie zajmą się tym, do czego są powołani, czyli tworzeniem prawa. Mam na myśli tworzenie prawa dobrego dla wszystkich Polaków, a nie pełnienie funkcji lobbystów, którzy mają coś załatwić dla tego czy innego regionu. Jak ma konkurować 7 lobbystów z Częstochowy (tyle jest mandatów w okręgu nr 28) z 20 lobbystami z Warszawy ( okręg nr 19), którzy mają do pomocy 12 lobbystów z okręgu podwarszawskiego nr 20? Takie podejście z góry skazuje na marginalizację regiony, które w sejmie mają mniejszą reprezentację. Posłowie powinni tworzyć takie prawo, które zarówno w Warszawie, Bydgoszczy czy Częstochowie da mieszkańcom takie same możliwości rozwoju, a kwestie najważniejsze dla danych regionów powinny być sprawą lokalnych władz a nie sejmu. To ludzie w Bydgoszczy wiedzą czego najbardziej potrzebują a nie posłowie w Warszawie, z których większość w Bydgoszczy nigdy nie była lub bywa sporadycznie.

Dziękujemy bardzo za wywiad i życzymy sukcesu wyborczego!

Kilka linków dla osób ciekawych pracy Pana Piotra:

http://www.najzer.pl/

https://www.facebook.com/NajzerPiotr

https://www.youtube.com/user/Najzeros

Comments

Comments

Dodaj komentarz