Zabójstwo dziecka w ośrodku dla uchodźców

W sobotę trzeciego czerwca, w chwili gdy świat zaczynał składać kondolencje na ręce Theresy May,  u naszego zachodniego sąsiada wydarzyła się mniejsza, ale nie mniej bulwersująca tragedia. 

Sprawcą był skazany przestępca objęty dozorem elektronicznym Ubiegający się o azyl mężczyzna, dobrze już znany niemieckiemu wymiarowi sprawiedliwości, w sobotę zamordował 5-letniego chłopca. W uniknięciu tragedii nie pomógł fakt objęcia go dozorem elektronicznym. Już w październiku 2009 roku sąd w Monachium skazał 41-latka na 5 lat i 10 miesięcy więzienia za podpalenie. Do stycznia 2015 przebywał w zakładzie karnym. Po jego wypuszczeniu mieszkał w ośrodku dla uchodźców w niemieckiej miejscowości Arnschwang. Mężczyzna pochodzący z Afganistanu, w sobotę wziął 47-letnią Rosjankę i jej dwóch synów jako zakładników. Jednemu z nich, 5-latkowi zadał śmiertelne obrażenia.  Drugi 6-letni chłopiec wyszedł z tego dramatu bez szwanku, ale jest w szoku. Także matka dzieci została raniona i nie była jeszcze w stanie zeznawać. Dlatego nie jest jasne, jaką relacje miała ze sprawcą i jak doszło do tragedii. Na miejsce wezwania policja oddała 8 strzałów do Afgańczyka, który zginął poprzez postrzelenie w klatkę piersiową.

Koedukacyjny charakter ośrodków tymczasowych dla uchodźców w Niemczech sprzyja powstawaniu dramatycznych napięć pomiędzy stłoczonymi tam ludźmi. Stłoczenie przez wiele miesięcy na niewystarczającej przestrzeni osób różnych kultur, narodowości i wymieszanie ich bez podziału na wiek czy płeć  stało się już przyczyną niejednej tragedii. Miejmy nadzieję, że podobne instytucje nigdy nie powstaną w naszym kraju…

Sebastian Popławski

Comments

Comments